Reklama internetowa jest dobra. Ale reklama zewnętrzna + WEB jest znacznie lepsza

Reklama internetowa jest dobra. Ale reklama zewnętrzna + WEB jest znacznie lepsza
Reklama w Internecie to nowoczesny i bardzo skuteczny sposób promowania produktów i usług. Optymalizacja wyszukiwarek i płatne umieszczanie informacji w wynikach wyszukiwarek, sieci reklamowej i SMM - to ogromne pole dla działań z wielomilionową publicznością. Są to potężne narzędzia marketingowe, bez których trudno dziś wyobrazić sobie obecność na rynku. Ale czy to oznacza, że reklama w Internecie w pełni pokrywa potrzeby reklamodawcy w zakresie dotarcia do potencjalnych nabywców? Oczywiście, że nie.

Po pierwsze, reklama w Internecie nie jest po prostu widoczna dla wszystkich (nie jest dostępna dla wszystkich). Na przykład na Ukrainie, zgodnie z danymi z 2017 r. Tylko 60% ludności mniej więcej regularnie korzysta z sieci. Jednocześnie tylko trzy czwarte użytkowników pracuje, a jeszcze mniej osób kupuje towary lub usługi w sieci - tylko co trzeci użytkownik dokonuje co najmniej jednego zakupu rocznie. Takie statystyki są łatwe do znalezienia na prośbę "Internetowej publiczności Ukrainy".
Po drugie, nawet "zwykły" użytkownik może po prostu nie wejść do sieci społecznościowych (nie każdy z nich - nawet te najbardziej "ulubione"). Nie można używać Google przez długi czas. Może świadomie ignorować płatne reklamy w wynikach wyszukiwania lub po prostu uruchamiać aplikację, która blokuje wszelkie reklamy w sieci (w tym zwiastuny, proste lub animowane banery i reklamy osadzone w filmach). Ponadto, nawet jeśli reklama trafi na ekran lub wyświetlacz użytkownika - często pomija go bez najmniejszego zainteresowania (a jeśli reklamodawca płaci za wyświetlenia - budżet na reklamę idzie bez żadnych korzyści).

Powyższe czynniki wystarczą do wyciągnięcia wniosków o niepełnym zasięgu odbiorców za pomocą reklamy internetowej. Ale dodatkowo słaba widoczność niektórych gatunków komplikuje sytuację. Pamiętaj: widząc dziesiątki banerów na stronie, nigdy nie patrzymy na każdego z nich. Teraz, jeśli obraz reklamowy otwiera się na całym ekranie - wówczas prawdopodobieństwo kontaktu wynosi 100%. Ale właściciele stron reklamowych zwykle nie idą na takie (taka natarczywość gwarantuje utratę części widowni).

Jeśli sięgniemy jeszcze głębiej, napotkamy na czynnik niskiej liczby powtórzeń kontaktu reklamowego z użytkownikiem (operatorzy rynkowi dążą do jak największej liczby niepowtarzalnych wyświetleń). Wydaje się być dobry (reklama publiczności nie jest denerwująca). Z drugiej jednak strony, traci się efekt "stopniowego przejścia przez etapy decyzji o zakupie". Musiałeś o nim słyszeć. Podamy nieco wyolbrzymiony przykład (oczywiście dotyczy to trwałych towarów i drogich usług):

• Przy pierwszym kontakcie reklamowym z nowym produktem lub usługą jesteśmy zaskoczeni: "Ale kto tego potrzebuje?";
• Po piąte, zgadzamy się: "Jeśli producent reklamuje, oznacza to, że ma pieniądze na reklamę, dlatego ktoś ją kupuje";
• Na dziesiątym - zakładamy: "Jeśli inni go używają - może powinienem spróbować?";
• W wieku 20 lat podejmujemy decyzję: "No cóż, skoro mają takie upusty, trzeba je kupić za próbkę";
• W wieku 50 lat - zadajemy sobie pytanie: "Jak żyłem wcześniej bez niego?".

Podsumowując powyższe, możemy śmiało powiedzieć, że reklama w Internecie daje ogromne możliwości, ale jest powtarzana (dla określonego użytkownika) rzadko, zapewnia niepełne pokrycie odbiorców i nie może zagwarantować 100% szansy na kontakt ze wszystkimi, którzy mogą stać się nabywcami naszych towarów i usług. Jest to zrozumiałe dla doświadczonych marketerów, dlatego wielokanałowe podejście do promocji firmy jest wykorzystywane przez wszystkich głównych reklamodawców. W tym firmy, które są do końca włosów zanurzone w sieci World Wide Web, a nawet te, które sprzedają swoim użytkownikom możliwość reklamowania się w Internecie.

Jednym z najbardziej jaskrawych przykładów zimy 2018 roku jest reklama zewnętrzna portalu społecznościowego Twitter, który za pomocą Out-Of-Home "rozmawiał" z odbiorcami "bezpośrednio". Marketerzy firmy wynajęli billboardy, na których mieszkańcy USA mogli przeczytać prawdziwe wiadomości od użytkowników sieci społecznościowej. "Lubiliśmy nasze tweety, więc zrobiliśmy je większe" - komentowali przedstawiciele Twittera. Według wstępnych danych, dzięki takiej "promocji" udało się 14 razy zwiększyć aktywność widzów na koncie firmy. Należy zauważyć, że nie jest to pierwsze doświadczenie w komunikacji tej sieci społecznościowej z odbiorcami offline. Jednym z głośnych "kontaktów" jest kampania reklamowa na Twitterze przed wyborami prezydenckimi w 2016 roku.

Często takie narzędzie marketingowe, jak reklama billboardowa, wykorzystywane jest również przez najpopularniejszą sieć społecznościową na świecie - Facebook. Pomimo 2 miliarda aktywnych użytkowników miesięcznie, marketerzy serwisu wielokrotnie reklamowali swoje usługi za pośrednictwem Out-Of-Home, a nawet "zgłaszali" użytkownikom bezpieczeństwo informacji.

To samo można powiedzieć o Amazon.com (pod względem obrotów (201,4 mld USD w 2018 r.) Jest największą firmą na świecie, która sprzedaje towary za pośrednictwem Internetu). I oczywiście reklama zewnętrzna jest stale wykorzystywana przez lidera globalnego rynku usług medialnych - Google.

Nawiasem mówiąc, zgodnie z Amerykańskim Stowarzyszeniem Reklamy Zewnętrznej wspomniane wyżej Amazon i Google należą do 6 najlepszych reklamodawców w kategorii Reklama Zewnętrzna. A ostatni z nich - według licznych raportów w specjalistycznych mediach - planuje wzmocnić się na rynku Out-of-Home jako operator. Wiemy już o negocjacjach korporacji z właścicielami inteligentnych billboardów w Niemczech, o podpisywaniu kontraktów z Asiaray (Hongkong) io planach właścicieli słynnej wyszukiwarki, by podbić rynki zewnętrzne w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.
Zaangażowanie dużych firm w reklamę zewnętrzną nie jest przypadkowe - bardziej widoczna reklama nie istnieje (to jest to, co teraz znowu mówimy o prawdopodobieństwie kontaktu). Jest ogromny, nie można go przełączać za pomocą pilota ani blokować za pomocą "Adblock Plus".

Ponadto - reklama zewnętrzna pozwala komunikować się z każdym, kto regularnie wyprowadza się na ulice (i jest to najbardziej aktywny, a zatem najbardziej potencjalny nabywca). No i oczywiście głośna częstotliwość kontaktów reklamowych odgrywa tutaj ważną rolę: przeciętny pracownik korzysta z tej samej trasy (w jedną stronę) co najmniej 22 razy w miesiącu. Umieść billboardy na głównych drogach transportowych i pasażerskich wybranej miejscowości - a Twoja reklama prędzej czy później trafi do serca konsumenta - od etapu "Nie potrzebuję tego" do etapu "Nie mogę tego zrobić bez niego". Jeśli, oczywiście, zrobisz wszystko dobrze (Twoja oferta będzie jasna i przekonująca, jeśli tylko potencjalny kupujący może do Ciebie zadzwonić, odwiedź witrynę lub przyjdź do sklepu).

Podsumowując powyższe, chcielibyśmy podkreślić tezy tego artykułu: nie uważamy, że reklama zewnętrzna jest panaceum na wszystkie "choroby marketingowe". Zalecamy stosowanie wielokanałowego podejścia do promocji biznesu. Wszakże samo w sobie nie "przerabia całej pracy". Jest mało prawdopodobne, że billboardy i citylighty będą skuteczniejsze niż wyszukiwarki przyciągające gorących klientów. I nie można ich porównywać z SMM w rozwiązywaniu problemów budowania empatycznej komunikacji z publicznością. Reklamy zewnętrzne nie będą w stanie popchnąć klientów do "zakupów impulsowych" tak skutecznie, jak będzie to miało wpływ na reklamę lub promocję w punktach sprzedaży. Ponadto, żaden rodzaj reklamy nie może poradzić sobie z argumentami za zakupem twoich produktów i usług, jak również twoja strona internetowa może zrobić (jeśli ma wystarczającą jakość) lub twój personel (jeśli jest wyszkolony i zmotywowany). Ale jeśli potrzebujesz dobrego sposobu przyciągnięcia uwagi do reklamowanego obiektu (z wysokim prawdopodobieństwem kontaktu) i chcesz dotrzeć do maksymalnej liczby odbiorców - pamiętaj o uwzględnieniu wynajmu Out-Of-Home w swoim budżecie reklamowym. A jeśli potrzebujesz pomocy specjalistów w wyborze idealnych nośników reklamy zewnętrznej do swoich zadań marketingowych - skontaktuj się z menedżerami agencji ANTARIS. Tutaj szybko stworzysz odpowiedni program adresowy, który pomoże Ci dotrzeć do maksimum odbiorców przy minimalnych nakładach inwestycyjnych.
Przejdź do strony Kontakty
20.12.2018